W 2020 roku w przepychance o nazwę - nowego niedokończonego ronda - ostatecznie nazwanego „Rondem Bitwy Warszawskiej 1920” ukułem bon mot „bitwa piotrkowska”. Mowa o zakulisowej rywalizacji starej komuny z jak nazywałem „Maniutkomanią”.
W 2025 stał się powrót i to wprost do konfidencji. Z półki bardzo niskiej – dla kariery Ben poszedł donosić - to mówił Ben do kolegi z klasy – nie dla polityki polskiej. W 2020 wyjście z braciszka czy rodziny Żarskich do Bitwy Warszawskiej to i owszem był kompromis.
Pożyteczni idioci z PRL ZBOWiD, który akuszerował władzy ludowej w jej uwiarygodnianiu się w polskim ludzie, po 1989 nie znalazł miejsca dla siebie - przepadł nie idea ta trwa i ma swych (...).
Tak. Zapomniana w PT, po 1989 roku bitwa o szosę ma prawo wrócić jednak o detale nikt nie zadbał; albo raczej zadbał i to w kompromitujący sposób.
Tyle razy pytałem; komu Juliusz jest wiernicki. Bez tej wiedzy wychodzimy na pożytecznych idiotów. W szczególności przewodniczy RM IX kadencji.
oto prawidłowe miejsce upamiętnień masakry niemieckiego wojska na polskim wojsku i ludności
witold k
6 września 2025
- Blog
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz
