Skip to main content

W obronie przynajmniej 2 ludzi „zlustrowanych” przez Sławomira Cenckiewicza i nie tylko

portret użytkownika Jacek Łukasik

W obronie przynajmniej 2 ludzi „zlustrowanych” przez Sławomira Cenckiewicza i nie tylko
Cudzysłów w tytule bynajmniej nie jest przypadkowy. Cenckiewicz „zlustrował” profesora Witolda Kieżuna. W ociekającym kłamstwami paszkwilu oskarżył profesora o współpracę z PRL-owską bezpieką. Trzeba tu powiedzieć kim był (zmarł 12 czerwca 2021 w wieku 99 lat) prof. Kieżun? Żołnierz Armii Krajowej, bohater Powstania Warszawskiego, odznaczony osobiście przez gen. Bora Komorowskiego Orderem Virtuti Militari (z okazji 70. rocznicy Powstania Poczta Polska wprowadziła do obiegu znaczki z podobizną profesora). Aresztowało go i przesłuchiwało NKWD w katowni na Montelupich. Zesłano go do sowieckiego łagru na pustyni Kara-kum.
Do kraju powrócił, ale wprost do lochów UB. Po 1970 roku pracował naukowo na polskich uczelniach i w PAN. Po 1980 wykładał w Filadelfii i Montrealu, pracował w Burundi, najpierw z ramienia ONZ, gdzie pomagał w tworzeniu administracji, później, jako przedstawiciel Kanady.
Warto przytoczyć, dla przykładu, kilka próbek lustracyjnej pisaniny Cenckiewicza: „To członek PRL-owskiego establishmentu, bo nie włączał się w jakikolwiek nurt opozycji w latach 70.”. O współpracy Kieżuna z SB świadczy fakt, że „będąc jeszcze studentem został praktykantem w NBP”. Miarą korzystania profesora z przywilejów ludzi władzy była „nieskrępowana możliwość podróżowania po świecie”, a koronnym dowodem, że zwiedził kilka krajów arabskich, afrykańskich oraz Czechosłowację i Bułgarię.
Profesor Kieżun bardzo przeżył ten paszkwil, co przypłacił załamaniem nerwowym, a nawet myślami samobójczymi. Sukces w „zdemaskowaniu” agenta kosztował wiele jednak także Cenckiewicza. Poskutkował odwróceniem się od niego przyjaciół. Byli współpracownicy zarzucali mu nawet manipulowanie faktami. „Zajmuję się tą sprawą kilkanaście lat zawodowo, ale tak złego i tendencyjnego tekstu jeszcze nie widziałem (…) zawiera mnóstwo błędów rzeczowych, Kieżunowi przypisuje się czyny i myśli, które nie miały z nim nic wspólnego. Moim zdaniem to celowo zaplanowane działanie” – krytykował dr Piotr Gontarczyk, niegdyś bliski przyjaciel Cenckiewicza i współautor książki o Wałęsie.
Ale na tym jeszcze wcale nie koniec. W paszkwilu pisze: „Sprawa prof. Kieżuna to jedna z odsłon rywalizacji ‘Chamów’ z ‘Żydami’, sprawa pułapki zastawionej na szczerych patriotów przez reżyserów z KGB i GRU”. Tymczasem korzenie konfliktów polsko-żydowskich sięgają aż końca XVIII wieku i pierwszych lat po rozbiorach polski, zwłaszcza po przesiedleniu „Litwaków” na ziemie Kongresówki. Wiadomo, że konflikty te odcisnęły się trwałym piętnem na polskiej kulturze i polityce zarówno w kraju jak i na emigracji i wokół nich ogniskowała się w znacznym stopniu myśl prominentnych przedstawicieli różnych nurtów politycznych.
W świetle tych faktów, pisanie o rywalizacji „Chamów” i „Żydów” w kontekście dzisiejszych sporów i pułapce zastawionej przez służby sowieckie na tych, którzy kontynuują politykę obozu narodowego, trąci nie tylko prymitywną propagandą, ale nazwijmy to po imieniu - debilizmem naukowym. Krótko mówiąc, to nie była „zastawiona pułapka”, to był „Cham” Cenckiewicz, który chciał się wkupić w łaski „Żydów” w rozprawie z niewygodnym „Chamem”.
Ale to jeszcze nie wszystko. Przy okazji zabrał się też za prof. Wiesława Chrzanowskiego, też uczestnika Powstania Warszawskiego, który działalność rozpoczął w Młodzież Wielkiej Polski, był współtwórcą konspiracyjnej organizacji Młodzież Wszechpolska, walczył w szeregach Narodowej Organizacji Wojskowej a po wojnie działał w konspiracyjnym Stronnictwie Narodowym i Związku Akademickim Młodzież Wszechpolska. W 1948 r. został aresztowało go UB i został skazany na karę 8 lat pozbawienia wolności (gdy w 1991 r. został ministrem sprawiedliwości, urzędował nawet w gmachu, w którego lochach przesłuchiwało go UB).
W 1992 magister historii Antoni Macierewicz umieścił Chrzanowskiego na swej liście. Sąd lustracyjny prawomocnie orzekł, że Chrzanowski nie był agentem SB. Gdy w roku 2012 zmarł, informację o nagłej śmierci kolegi, profesor Kieżun opatrzył słowami: „Nie dał się komunistom, zabili go koledzy w Niepodległej Polsce”.
Cenckiewicza znamy z udziału w wielu prożydowskich akcjach i żydowskich machinacjach medialnych. Jako członek Kolegium IPN sprzeciwiał się ekshumacji w Jedwabnem, bo „sprowadzi na Polskę katastrofę” (a „Jedwabne” to kamień węgielny całej antypolskiej propagandy, i wykazanie kłamstw Grossa obaliłoby moralną podstawę roszczeń majątkowych za rzekomy udział Polaków w holokauście).
Był przeciw nowelizacji ustawy o IPN. Jest też autorem proizraelskich wypowiedzi. Komentując zabójstwo irańskiego generała stwierdził: „Polska powinna spoglądać na doświadczenia braci Żydów”. Gdy doszło do izraelskiego ataku na ambasadę Iranu w Damaszku, skacząc z radości pod sufit wpisał na X: „I dobrze. Bronimy się przed Iranem”. Odnosząc się do nagrania pokazującego izraelską obronę usiłującą przechwycić irańskie rakiety, napisał: „Izraelu, broń się skutecznie i obroń się!”. Sęk jednak w tym, że Iran jedynie odpowiedział na atak Izraela i że to Izrael był agresorem
Reasumując: obecnyy doradca Prezydenta RP ds. bezpieczeństwa kibicuje Izraelowi. A to dla Polski i Polaków może oznaczać dużo, bo Izrael zagraża bezpieczeństwu Polski swymi roszczeniami materialnymi, a obywatele Izraela ustawili się w rekordowych kolejkach po polskie paszporty, które przyznaje… prezydent RP. Jeszcze inny przykład: Skrytykował film „Legiony”. Scenę, w której ortodoksyjni Żydzi odwracają się od legionistów, uznał za skandaliczną, wypaczającą relacje polsko-żydowskie i określił jako „tandetę z domieszką antysemityzmu”.
Wywodzi się - o dziwo! - z kręgów narodowych. Był związany z duszpasterstwem Bractwa św. Piusa X i redagował pismo lefebrystów „Zawsze Wierni”. Wykładał w szkole ojca Rydzyka (która, według „Wyborczej”, jest „uczelnią szkolącą prawicowych, ultrakatolickich fanatyków”).
Ale jest także wychowankiem Antoniego Macierewicza i tym samym na sprawy lustracji patrzy okiem i z temperamentem trockisty. Nie tylko omija szerokim łukiem teczki Żydów (tak, jak Antoni dziwnym trafem teczkę Geremka), ale skupia się na Polakach i to głównie tych o poglądach narodowych i czynnie uczestniczy w akcjach utrącania takich ludzi. Innymi słowy – dziadzio Cenckiewicz, jako funkcjonariusz UB więził i torturował narodowców a dziś wnusio, jako „resortowe dziecię” kontynuuje rodzinne tradycje i gnoi prześladowanych przez dziadka. (Tak, dziadek Sławomira, Mieczysław pracował w UB).
W Polsce nie tylko polityków, ale i profesorów historii przeszywa strach. Są oni bowiem przekonani, że Żydzi rządzą Polską, w czym pomagają im rozlokowane w bazach amerykańskie wojska, gotowe do pacyfikacji tubylców sprzeciwiających się Żydom. Wierzą, że Ameryką rządzi niepodzielnie lobby żydowskie, a Trump wykonuje rozkazy Netanjahu. Wyznają doktrynę Kaczyńskiego: Zagraża nam Putin. Przed nim może nas obronić tylko Ameryka. W Waszyngtonie rządzi lobby żydowskie i jak nie będziemy Żydom posłuszni to Trump zostawi nas na pastwę Putina.
I tu pytanie: Czy dbanie o bezpieczeństwo państwa w wykonaniu obecnego szefa BBN nie będzie polegać na podszeptach, że należy czapkować Żydom, że nic przeciw Żydom, nic bez Żydów, a wszystko z Żydami”?
Jednak nie załamujmy rąk. Mogło być gorzej. Szefem BBN mógł zostać Antek M.
Trzeba liczyć na to, że Karol Nawrocki powstrzyma rozpad Państwa Polskiego. Chociaż i tu pamiętamy, że katastrofa zaczęła się o wiele wcześniej, że ci z PO nazywają nas „faszystami”, a ci z PiS nazywali nas „ruskimi onucami”, że Tusk zaordynował nam wystawę „Nasi chłopcy w Wehrmachcie”, a Duda ekspozycję przyrównującą zburzenie kilku chałup w Mariupolu do zniszczenia Warszawy, że Instytut Pileckiego promuje ojca Sznepfa, a za PiS promował martyrologię Żydów, czyli właśnie tych, którzy Pileckiego zamordowali.
Wszystkie te fakty powodują, że obecnego szefa BBN nie darzę jakąkolwiek estymą.

Jacek Łukasik

5 luty 2026

3.666665
Ocena: 3.7 (3 głosów)
Twoja ocena: Brak

To ciekawe

portret użytkownika Jacek Łukasik

To ciekawe, że Antoni Macierewicz zlustrował prof. Chrzanowskiego, jakoś dziwnie nie dotarł do teczki Bronisława Geremka!

zbiór zastrzeżony

portret użytkownika witold k
cytuję Jacek Łukasik

To ciekawe, że Antoni Macierewicz zlustrował prof. Chrzanowskiego, jakoś dziwnie nie dotarł do teczki Bronisława Geremka!

To się nazywa zbiór zastrzeżony a mowa o pierwszej osobie w rozgrywce PRL na III RP.

Bezpiece na indeks wpadłem 14 grudnia 1981. W 2006 po roku kwerendy otrzymałem teczki, wgląd, do teczek z wykreślonymi nazwiskami; ubeków, konfidentów, funkcjonariuszy. Mowa o SOR ENERGETYK - bez PIOMY. Wystąpiłem o odtajnienie nazwisk. Odtajniono tylko nieprzydatnych. Piszę o tym w innych miejscach - ważna lektura. Ważni (przed 4 czerwca) poszli na emeryturę - bez wieku czy do pracy w Łodzi. Teczki po kolejnym etapie dostałem bez nazwisk. Pisałem jak trudno jest żyć chodzić pośród tych ludzi i jakie to jest niebezpieczne - trudne - do dziś. Dzieci i wnuki trzymają się razem na naszą szkodę. Że poniewieranie A. Macierewiczem wskażę. Jacek obudź się chyba żeś Ty spolszczonym po dziadku czy pradziadku jakimś Niemcem, Ukraińcem czy Żydem, Rosjaninem? Jeśli nie znajdujesz korzeni niepolskich; to jesteś pożytecznym idiotą.

Zakaz jakiejkolwiek krytyki ludzi z PIS

portret użytkownika Jacek Łukasik

Widzę, że tu nie wolno krytykować kogokolwiek z PIS. Przypłaciłem banem pisanie o wybielaniu przez Jarosława Kaczyńskiego Ukraińców z udziału w tłumieniu powstania warszawskiego. Co zrobić jednak z faktem, że powstańcy Niemców brali do niewoli, ale Ukraińcom pisali na plecach literę U i bez litości i bez miłosierdzia ich rozstrzeliwali natychmiast?
Świetnie Jarosławowi Kaczyńskiemu odpowiedział Włodzimierz Skalik, doradca Grzegorza Brauna. Kaczyński : Braun i jego partia są na marginesie cywilizacji. Skalik: Ma pan rację. Jesteśmy na marginesie cywilizacji żydowskiej, bo żyjemy w cywilizacji łacińskiej!
Swoją drogą Korwin - Mikke obiecywał kiedyś nagrodę komuś, kto dotrze do teczki Bronisława Geremka - wyjątkowej antypolskiej szui i kanalii!
PS. Stanie się przez Radio Maryja radiem partyjnym PIS doprowadziło do tego, że raczej nie słucham rozmów niedokończonych oraz innych audycji na tematy polityczne w tym radiu. Warunek sine qua non, żebym znowu zaczął to robić: powrót Stanisława Michalkiewicza, Stanisława Krajskiego, Jerzego Roberta Nowaka, Lucyny Kulińskiej.

Jaki PiS jaka krytyka

portret użytkownika witold k
cytuję Jacek Łukasik

Widzę, że tu nie wolno krytykować kogokolwiek z PIS. Przypłaciłem banem pisanie o wybielaniu przez Jarosława Kaczyńskiego Ukraińców z udziału w tłumieniu powstania warszawskiego. Co zrobić jednak z faktem, że powstańcy Niemców brali do niewoli, ale Ukraińcom pisali na plecach literę U i bez litości i bez miłosierdzia ich rozstrzeliwali natychmiast?
Świetnie Jarosławowi Kaczyńskiemu odpowiedział Włodzimierz Skalik, doradca Grzegorza Brauna. Kaczyński : Braun i jego partia są na marginesie cywilizacji. Skalik: Ma pan rację. Jesteśmy na marginesie cywilizacji żydowskiej, bo żyjemy w cywilizacji łacińskiej!
Swoją drogą Korwin - Mikke obiecywał kiedyś nagrodę komuś, kto dotrze do teczki Bronisława Geremka - wyjątkowej antypolskiej szui i kanalii!
PS. Stanie się przez Radio Maryja radiem partyjnym PIS doprowadziło do tego, że raczej nie słucham rozmów niedokończonych oraz innych audycji na tematy polityczne w tym radiu. Warunek sine qua non, żebym znowu zaczął to robić: powrót Stanisława Michalkiewicza, Stanisława Krajskiego, Jerzego Roberta Nowaka, Lucyny Kulińskiej.

Jacek w korespondencji prywatnej powiedziałem, że nie ma nas Polski, nie liczymy się, rozgrywką nas, praktyczną władze mają siły z poza Polski. Ustalono to w 1918 roku. Naszą rolą jest praca, troska, o to co jeszcze da się robić. Owszem potrzeba to pokazywać ale nie w tej formie, która służy tymże.

Jeśli o PiS idzie to właśnie Ty jesteś pisowcem - platformensem - politycznym wariatem. Powołujesz się na ludzi i jednoczenie nie rozumiesz ich służby. Mierzysz się z nimi. Żart. No w Twoim przypadku poudarowym jeszcze można to wytłumaczyć ale... czytelnik o tym nie wie.

Sprawa lustracji. Bardzo trudny temat. Tak; odkręcili kota ogonem. Ne lustruje ten czy tamten, a ustawa. Ustawa przy okazji bardzo dobra. Nie za bardzo masz pojęcie o temacie, którego się uczepiłeś. Źle poszło to prawda. Nie mieliśmy odwagi powiedzieć; ten jest nasz, no to wykorzystano to przeciw nam i za to owszem odpowiedzialność ponosi bękart z Magdalenki i jego ludzie. To ich przerosło. Tak PRL jak i III RP nie zakładali Polacy. Nie dopuszczono ich a tych kilku jak nazywam kelnerów nie dorośli do funkcji i zostali ograni. Nie mamy ich kopać a pomagać coś jak ja Tobie. Trudna rola opozycji politycznej - moja na ten przykład.

Nie wiem, czy się mylę

portret użytkownika Jacek Łukasik

Być może jestem w błędzie, ale dla mnie PO i PiS to dwa konie z tej samej globalistycznej stajni. W PiS też widzę partię żydowską a nie polską.

Dokładnie tak

portret użytkownika witold k
cytuję Jacek Łukasik

Być może jestem w błędzie, ale dla mnie PO i PiS to dwa konie z tej samej globalistycznej stajni. W PiS też widzę partię żydowską a nie polską.

potomkowie założycieli PRL Judeopolonia (XVIIIw). Mamy stać nad tym mocno i dobrze. Problem w tym, że nie rozumiemy swojej pozycji i już byśmy chcieli...

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.