PROGRAMOWE ZABIJANIE DZIECI W UE ZNISZCZY GOSPODARKĘ
W ostatnich dniach usłyszeliśmy ponownie, że Komisja Europejska (KE) pod kierunkiem Ursuli von der Leyen – która urodziła siedmioro dzieci – chce nasilić kampanię zabijania ludzi w łonach matek. Ma to polegać na finansowaniu podróży kobiet z państw Europy Środkowo-Wschodniej do Holandii i Niemiec, gdzie tamtejsi lekarze za pieniądze z Unii Europejskiej będą uśmiercać bezbronne dzieci. Aż nie chce się wierzyć, że Niemcy, którzy w czasie II wojny światowej zbudowali machinę i system eksterminacji całych narodów, chcą powrócić do tego procederu, tym razem pod sztandarem UE. Zbrodnicze bezprawie ma być skierowane przeciwko zupełnie bezbronnym malutkim dzieciom w łonach matek.
Na Marszu dla Życia w Szczecinie w 2020 r. zostały wypowiedziane następujące słowa: „Woła do nieba z całej ziemi jęk dzieci nienarodzonych, a zabijanych. Nie ma głębszego grzechu, nie ma większego cierpienia Boga i człowieka dziś w sprawach ziemskich niż grzech zabijania nienarodzonych”. Sprawa ta powinna mobilizować wszystkich biskupów w Polsce, kapłanów i katolików świeckich, a także wszystkich ludzi dobrej woli do przeciwstawienia się nawałnicy zabijania bezbronnych dzieci w Europie. Polska i wszyscy Polacy bez wyjątku są wezwani przez św. Jana Pawła II do zatrzymania tej gehenny, gdyż bierność może prowadzić do całkowitej destrukcji Europy we wszystkich wymiarach na czele z totalną zapaścią gospodarczą. W tzw. cywilizowanej Europie zabija się co roku ponad 5 mln dzieci, zaś w świecie około 60 mln. Unia Europejska pod pretekstem braku ludzi do pracy sprowadza cudzoziemców spoza kontynentu. Tymczasem wśród 5 mln zabijanych dzieci jest wielu przyszłych noblistów, kapłanów, profesorów, inżynierów, nauczycieli, żołnierzy, rolników, rzemieślników i ludzi różnych zawodów, którzy są potrzebni Europie, ale nie pozwala się im narodzić, lecz funduje się im krwawy i pełen niewyobrażalnego cierpienia los.
Czas już skończyć z tą pandemią zabijania nienarodzonych dzieci! Niech ze wszystkich ambon nasi duchowni, a przede wszystkim biskupi wołają jednym głosem, tak jak to robił św. Jan Paweł II podczas IV pielgrzymki do Polski. Stając w obronie maluczkich, mówił z wielkim przejęciem i wzruszeniem w następujący sposób: „To jest moja matka – ta ziemia! To jest moja matka – ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć!”. Prosimy gorąco o bezkompromisowe i odważne wołanie i działanie naszych biskupów, mimo że będzie to prowadzić do ich prześladowań i innych cierpień.
Główną racją stanu w Europie staje się obrona życia dzieci w łonie matek, bo jest to nie tylko kwestia wynikająca z wiary katolickiej i wierności Ewangelii, lecz jest to sprawa wszystkich ludzi. Z ekonomicznego punktu widzenia depopulacja zawsze prowadzi do zmniejszania rozwoju gospodarczego. Widoczne jest to w PKB UE na tle USA. PKB UE 20 lat temu był na poziomie PKB USA, a obecnie stanowi już tylko 65% PKB USA i stale relatywnie się zmniejsza. Jeśli nie zatrzymamy fali tsunami eksterminacji ludzi, to nie tylko zabraknie rdzennych Europejczyków, ale też gospodarkę czeka całkowite zniszczenie.
Prof. Zbigniew Krysiak
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz
