Z sieci, czw, 2026-04-09 09:34
Zdarza się, iż państwo z miasta kupują działkę na wsi – by być bliżej przyrody. Przyjeżdżają, zamieszkują – i same straszne rzeczy: o świcie pieje kogut, muczą krowy i warczy traktor, a wiatr przynosi brzydki zapach obornika. Jak tu żyć! Interweniują u rolnika – ale on ich nie rozumie. Kogut nadal złośliwie pieje, traktor warczy, krowa muczy, a obornik … śmierdzi. Więc idą do sądu. I jeśli trafią na pana (lub panią) z miasta, co też kupił (a) działkę na wsi, to rolnik zostanie przykładnie ukarany. Tymczasem p. Prezydent przygotowuję ustawę o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. Ciekawe, czy PSL ją poprze?…
Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/
9 kwietnia 2026
- Blog
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz
