Występ p. Donalda Tuska na konwencji PO przywrócił klimat znany mi (niestety) z czasów mojej wczesnej młodości. W szkole podstawowej rozdano nam książeczki pt. „Pod sztandarami Frontu Jedności Narodu” zawierające przemówienia szefa PZPR tow. Bolesława Bieruta – teksty jego wystąpień publicznych z komentarzami wydawcy.. Były więc relacje z wielokrotnych skandowań imienia i nazwiska (dziś było DONALD TUSK), wstawanie zebranych i oklaski na stojąco trwające długo – jakby klaszczący bali się je przerwać. To była „kalka” wystąpień tow. Józefa Stalina, gdzie „burnyje apaładismenty” (burzliwe oklaski) trwały w nieskończoność, na stojąco i gdzie nieustannie wznoszono okrzyki ku czci „Wielkiego Przywódcy Partii i Rządu”.
Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/
14 kwietnia 2026
- Blog
- Zaloguj się lub Zarejestruj by móc dodać komentarz
