Skip to main content

Ponary czyli wileński Katyń

portret użytkownika Jacek Łukasik

Na pewno większość Polaków wie o zbrodni sowiecko - chazarskiego NKWD w Katyniu i niemiecką akcję AB, służące zagładzie polskiej inteligencji. Obaj nasi okupanci zamierzali ubezhołowić tzn. pozbawić głowy czyli inteligencji Naród Polski. Pod obu okupacjami panował straszliwy terror. . Gestapo i NKWD od jesieni 1939 r. dzieliły się doświadczeniami i sposobami walki z Polakami na wspólnych konferencjach m. in. w Zakopanem i w Przemyślu. Hitler i Stalin zdawali sobie bowiem dobrze sprawę, że naród pozbawiony warstwy przywódczej stanie się narodem niewolników, którzy porzucą wszelki opór wobec obcej okupacyjnej władzy. Niewielu z naszych rodaków wie jednak o zagładzie wielu polskich księży, lekarzy, prawników itp. dokonanej przez gestapo i litewskich kolaborantów Niemców, tzw. szaulisów w Ponarach. Paradoksalnie niektórzy polscy inteligenci przetrwali straszliwy bolszewicki terror w czasach sowieckiej okupacji, a wpadli później w łapy gestapo i szaulisów.

Efektem współpracy totalitarnych państw stały się zbrodnie dokonane przez Niemców w lasach piaśnickich czy Palmirach, a przez Sowietów w Katyniu, Charkowie czy Miednoje. Niemcy i Sowieci rozkręcili niemalże jednocześnie potężne machiny zbrodni, których symbolem z jednej strony był obóz niemiecki w Auschwitz, a z drugiej – sowiecki system obozów Gułag.

W latach 1939-1941 – według sowieckich list transportowych – w czterech kolejnych akcjach deportacyjnych Sowieci wywieźli w głąb „nieludzkiej ziemi” aż ponad pół miliona obywateli polskich zamieszkujących Kresy Wschodnie.
Ci, którzy tego uniknęli, uznawali to za cud. Niestety, niedługo mogli jednak cieszyć się wolnością i życiem. To, czego nie zdążyli dokonać Sowieci, przeprowadzili na Wileńszczyźnie Niemcy i kolaborujący z nimi Litwini, wtedy gdy dotychczasowi sojusznicy – Hitler i Stalin – znaleźli się w wojennym konflikcie.

Teraz przedstawię osoby niektórych ponarskich męczenników.
Pierwsze egzekucje Polaków w Lesie Ponarskim odbyły się już we wrześniu 1941 r. Zamordowano wtedys kilkudziesięciu więźniów wileńskich Łukiszek. W kolejnych miesiącach ginęli następni. Byli to przedwojenni oficerowie i podoficerowie, zdekonspirowani przez Niemców i Litwinów żołnierze ZWZ-AK, a także Polacy udzielający pomocy Żydom, którzy w tym czasie masowo byli mordowani w podwileńskim lesie.
Zgodnie z prawem wprowadzonym przez Niemców za jakąkolwiek formę pomocy Żydom groziła kara śmierci. Warto przypomnieć, że tylko na okupowanych ziemiach polskich Niemcy wprowadzili tak drastyczną karę. Widzieli bowiem, że samarytańska pomoc niesiona przez Polaków swym współobywatelom ma zasięg niespotykany nigdzie indziej w podbitej przez III Rzeszę Europie.
Za pomoc Żydom ł rozstrzelano w Ponarach m.in. ks. Romualda Świrkowskiego. Był on wieloletnim proboszczem wileńskiej parafii Świętego Ducha, wspaniałym kaznodzieją i animatorem życia duchowego przedwojennego Wilna. Sekretarzował diecezjalnej Akcji Katolickiej, a pod okupacją sowiecką był delegatem metropolity wileńskiego w strukturach konspiracyjnych Związku Walki Zbrojnej.

Cudem uniknął śmierci z rąk NKWD. Dopadło go jednak Gestapo, gdy okazało się, że bardzo silnie wspiera działalność Polskiego Państwa Podziemnego i wydaje Żydom fałszywe metryki chrztu. Został rozstrzelany 5 maja 1942 r. wraz z grupą młodzieży gimnazjalnej z konspiracyjnego Związku Wolnych Polaków. Jak podawali świadkowie, tuż przed śmiercią ukląkł nad dołem ponarskim i uczynił znak krzyża nad rozstrzelanymi na chwilę przed nim młodymi patriotami.
Ten sam los przypadł ks. Tadeuszowi Zawadzkiemu, wieloletniemu proboszczowi parafii św. Piotra i Pawła na Antokolu. Zaangażowany był w tzw. akcję legalizacyjną, czyli wytwarzanie fałszywych dokumentów zarówno dla żołnierzy AK, jak i ukrywających się Żydów. Maltretowany w więzieniu na Łukiszkach, zamordowany wiosną 1942 r. wraz z kilkunastoma konspiratorami z wileńskiej AK.
W ten sam sposób zamordowano jednego z najwybitniejszych kompozytorów i adwokatów, a zarazem konspiracyjnego prezydenta Wilna Stanisława Węsławskiego i instruktora harcerstwa Zbigniewa Skłodowskiego.

Apogeum zbrodni dokonywanych w Ponarach na polskich elitach przypadło na wrzesień1943 r. Pretekstem była akcja zbrojna polskiego podziemia, w wyniku której zastrzelono wysokiego funkcjonariusza kolaborującej z Niemcami litewskiej policji bezpieczeństwa Marijonasa Podabasa. Odpowiadał on za śmierć wielu mieszkańców Wileńszczyzny, a w takim przypadku wyrok wydany na niego przez AK był odebrany przez ludność z wyraźnym uczuciem ulgi.
Niestety, odpowiedź okupantów była natychmiastowa. W nocy z 16 na 17 września aresztowano w Wilnie 140 najwybitniejszych przedstawicieli przedwojennego życia publicznego i naukowego. Wielu z nich od razu wysłano do miejsca kaźni w Ponarach. Zginęli wówczas m.in. profesorowie Mieczysław Gutkowski i Kazimierz Pelczar.

Pierwszy był jednym z najwybitniejszych prawników i specjalistów od prawa skarbowego. W okresie międzywojennym zajmował się metodologią nauk finansowych, a swymi talentami służył Ministerstwu Skarbu. Jako profesor Uniwersytetu Stefana Batorego wykształcił setki studentów i był autorem fundamentalnych prac z zakresu gospodarki i skarbowości.
Profesor Kazimierz Pelczar był z kolei lekarzem i autorem ponad 80 wybitnych prac z zakresu medycyny. Położył podwaliny nie tylko pod polską, ale również światową onkologię, tworząc przed wojną Miejski Zakład Badawczo-Leczniczy Wileńskiego Komitetu do Zwalczania Raka. Specjalizował się w hematologii i był jednym z pierwszych w Europie naukowców, który prowadził zaawansowane prace przeszczepiania komórek nowotworowych. Kiedy wybuchła wojna, otrzymał od swych przyjaciół propozycję objęcia katedry na uniwersytetach w Rzymie, Londynie i Nowym Jorku. Odmówił, pozostając w Wilnie, gdzie organizował Komitet Pomocy Ofiarom Wojny i polską sekcję Międzynarodowego Czerwonego Krzyża.
Gdy go aresztowano, w jego sprawie interweniowali u Hitlera nawet naukowcy niemieccy. Berlin zwlekał jednak z decyzją, a w tym czasie litewscy szaulisi zrobili swoje, mordując tego wybitnego naukowca i lekarza.

Ponary to dla Polski takie samo miejsce kaźni jak Katyń. Porównanie to zostało użyte po raz pierwszy w odezwie Kierownictwa Walki Podziemnej z września 1943 r., która kończyła się słowami: „Pokój wieczny i chwała niewinnym ofiarom terroru wrogów”.

Jacek Łukasik

10 sierpnia 2026

5
Ocena: 5 (1 głos)
Twoja ocena: Brak

Tutaj

portret użytkownika witold k

o wisi Chatyń, jednej z 5295 żywcem spalonych przez: hitlerowsko-bolszewickie, także banderowskie spec grupy morderców. Pokazano Chatyń po ujawnieniu zbrodni w Anglii, przez świadka wydarzenia, miał służyć jako zasłona dymna na Katyń. Na obecnych terenach III RP są takie miejsca wołające o pamięć.

Na zdjęciu mamy mężczyznę, który przeżył, wydostał się z płonącej stodoły - udawał że nie żyje. To Jego martwe dziecko, które trzyma na tym symbolicznym pomniku. Po wielu przebudowach są tam, nie pamiętam ile są tu zmiany kominów symbolizujących spalone żywcem wsie. Obecna Białoruś. Wspominam o Chatyniu w swoim tekście o Katyniu 2010 w tydzień po katastrofie. Przyda się szerszy materiał. Oczywiście przekaz sowieckiej Rosji o tym, że to hitlerowcy nie oni.

Sory. Wybiegł za synem, który wyszedł z płonącej stodoły i biegł. Ojciec wyskoczył za nim i widział jak syn został zabity a on ranny upadł i udawał że nie żyle. Przeżył, po dekadach dostał się do Anglii i to opowiedział. Jak się zrobiło głośno zrobiono z Chatynia Katyń stosując jedynie hitlerowską ideologię zbrodni. Nie wolno nam było robić zdjęć.

widzę na zdjęciach. Nie było wtedy tego. Takiej jawności. kolejną modernizację np. z kominów na dzwonki posadowione niżej. Każdy komin, teraz tylko dzwonek, to jedna wieś.

Nic nie było o Chatyniu a nasz udział, to konspiracja pod jednak kontrolą ichniej bezpieki. Była to Białoruska (1995) odwilż przy dalszej pełnej kontroli bezpieki. Była to konferencja Piotrkowa Trybunalskiego, Eslingen w Maładecznie. Podpisanie umowy miast partnerskich. Moje na dwakroć przykre doświadczenie.

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.