Logowanie
Ostatnie odpowiedzi
-
1 dzień 6 godz. temu
-
1 dzień 6 godz. temu
-
1 dzień 7 godz. temu
-
1 dzień 7 godz. temu
-
1 dzień 8 godz. temu
-
1 dzień 9 godz. temu
-
4 dni 10 godz. temu
-
1 tydzień 1 dzień temu
ostatnie artykuły
-
Artykuł
-
Artykuł
-
Artykuł
-
Artykuł
-
Artykuł
Nowe wątki
- Ranking Gmin Województwa Łódzkiego 2023
- Połączyć rondo Bitwy Warszawskiej (piotrkowskiej) z bliźniaczym rondem
- Wstąpię do PiS… wątek na forum trybunalscy.pl
- Raban 2020
- Apel Stowarzyszenia Inteligencji Polskiej
- Zjawisko antypisowskie jako lamet nad uciekającym...
- Strajk nauczycieli 2019
- Piotrków może więcej...
- Wybory samorządowe 2018
- Zaproszenie Elektryków, Energetyków, Elektroników i wszystkich związanych z tymi zawodami
Ankieta
Hope Shake - Łyk Nadziei
Nadchodzące wydarzenia
polub nas na fb!
znajdziesz na stronie
-
Artykuł
-
Artykuł
-
Wpis w blogu
-
Wpis w blogu
-
Wpis w blogu



Tylko o to, że ten argument z dziadkiem z Wehrmachtu jest oszczerstwem. Tym bardziej niech jego autor, pan Kurski przyjrzy się bratu babki, Bernsteinowi - Namierowskiemu, zajadłemu chazarskiemu polakożercy.
Jest dokładnie odwrotnie wyrwano nam romantyzm jak widać po wyborach ca 50% populacji. Wtedy Hitler wolał tolerować ucieczkę z armii a z tego właśnie powodu - polskiego romantyzmu, któremu zawdzięczmy swoje współczesne istnienie ca 50 % populacji.
Zostaliśmy jako jedni w Europie o dużym poczuciu narodowej wspólnoty. Nie ma tego na Zachodzie. Zawdzięczamy to polskiemu romantyzmowi - resztki. Z tego nie innego powodu walczą z nami pod obcymi flagami... rzekomej korupcji etc. Wściekają się na pomoc np. dziełom o. Ryzyka, pasuje im kupowanie jachtów. Z tego powodu dali nam w 1918 szanse pod kontrolą. Powtórzyli to jeszcze kilka razy zawsze pod kontrolą (naiwność Jaruzelskiego). Głos starej endecji to szaleństwo szkodliwe, antynarodowe. Głupie.
Rodowici Niemcy widzą w 1980, 1989 i teraz szasnę dla siebie dla odrodzenia swojego niemieckiego romantyzmu. Pisałem o tym, nie raz.
Zachód w rozumieniu liderów Niemcy, Francja, Anglia no i np. Norwegia to masoneria i współczesne demoludy.
Nie można było nie użyć ostrej krytyki wobec wystawy. To jest prowokacja. Test i okazja dla np. Jacka i innych wypowiedzi. Porządkowanie.
spokojne, rzeczowe ustalenie faktów jest takie ze Niemcy umocowali sie w Gdańsku i to najszerszej od budynków po mentalność pod strzechą
no to zobaczmy komu służył wnuczek i komu służy tak pod pseudonimem jak i na żołdzie. Gdańsk okolica to Niemcy a dlaczego bo tam antypisowskie oszołomstwo dziurę zostawia. Oryginalny przykład miasta pod "Stanami Zjednoczonymi Europy". To już jest a koterie się przymilają
Po pierwsze obecne parobki WSI-owych chłopaków, jak nazywają "koalicja 13 grudnia" mają za krótkie raczki na Antoniego Macierewicza. Kolejne; pokazują że w tragedii smoleńskiej jednak są tajne sprawy. Mamy do czynienia z próbą ca 50 letnią zemsty na AM przez byłych komandosów. No i najważniejsze. To jest anty amerykańskie patrząc na odgrywanie się amerykańskich demokratów na republikanach. A robią to bo prawica USA jednak nie pomogła, nie odtajniła spraw o których wiedzą. Parobki tuskowe, wyuczyły dziurę (kolaborują z demokratami) i w nią wchodzą. Budują AM pomnik za życia a nie jest tego wart patrząc z piotrkowskiej pozycji.
Tusk problemy w Polsce rozwiązuje. Robota dobra; układ Jaruzelski & Rockefellery jest naprawiany po PiSie, który mało co by go rozwalił.
Ależ ja nie szerzę żadnego nihilizmu, wręcz przeciwnie. Upominam się o zachowanie powagi przy uroczystych obchodach. Zgadzam się z opinią Rafała Ziemkiewicza: W 1944, po licznych popełnionych błędach i cynicznym ograniu przez zachodnich aliantów, los Polaków był już przesądzony. Postanowili więc popełnić zbiorowe samobójstwo (nazwane planem "Burza") licząc, że wstrząśnie to sumieniami zachodnich aliantów. Nie wstrząsnęło. Czy powinniśmy tę katastrofę pamiętać? Bez wątpienia. Czy właściwym sposobem upamiętnienia tragedii jest wesołe śpiewanie śpiewanie powstańczych piosenek, rekonstrukcje, w których jeden rekonstruktor ma na sobie tyle broni, ile Powstańcy mieli na cały pluton etc.? Nigdy się z tym nie zgodzę. A w centrum polskiej pamięci historycznej powinna być Bitwa Warszawska 1920 i Sierpień 80, wielkie zwycięstwa a nie seppuku narodu zapędzonego w ślepy zaułek.
Rac też nie nosisz. I tak Cię lubię wątek trzeba zamknąć bo błądzi.
Ależ ja nie szerzę żadnego nihilizmu, wręcz przeciwnie. Upominam się o zachowanie powagi przy uroczystych obchodach. Zgadzam się z opinią Rafała Ziemkiewicza: W 1944, po licznych popełnionych błędach i cynicznym ograniu przez zachodnich aliantów, los Polaków był już przesądzony. Postanowili więc popełnić zbiorowe samobójstwo (nazwane planem "Burza") licząc, że wstrząśnie to sumieniami zachodnich aliantów. Nie wstrząsnęło. Czy powinniśmy tę katastrofę pamiętać? Bez wątpienia. Czy właściwym sposobem upamiętnienia tragedii jest wesołe śpiewanie śpiewanie powstańczych piosenek, rekonstrukcje, w których jeden rekonstruktor ma na sobie tyle broni, ile Powstańcy mieli na cały pluton etc.? Nigdy się z tym nie zgodzę. A w centrum polskiej pamięci historycznej powinna być Bitwa Warszawska 1920 i Sierpień 80, wielkie zwycięstwa a nie seppuku narodu zapędzonego w ślepy zaułek.
Ktoś tu dogłębnie nie zrozumiał mojej intencji - wyraźnego, jasnego zaznaczenia, że rocznica tej tragedii to nie wesoły odpust i pewne formy obchodów rażą! Poza tym powtórzyłem własnymi słowami zastrzeżenia innych osób, co do wybuchu powstania, z którymi się w pełni zgadzam. Podparłem się autorytetem wielkiego Romana Dmowskiego, pod którego opinią podpisuję się oburącz. Wspomniałem, że osoby ciężko doświadczone przez bermanowszczyznę, jak Stanisław Skalski czy Antoni Heda nigdy nie pozwalali sobie na wesołość wspominając katownie UB lub gestapo. Pochwaliłem reżysera "Zakazanych piosenek", Leonarda Buczkowskiego.
Przyznałem, że w PRL od 1957 r. uroczystość tę obchodzono z większą powagą niż dzisiaj. Chociaż do tamtych obchodów też mam jedno bardzo poważne zastrzeżenie - w oficjalnych uroczystościach w imię panującej wtedy ideologii marksistowsko - leninowskiej nie dopuszczano czynnika religijnego, np. Mszy Świętej za poległych.
Jaka władza takie świętowanie. Tak; ani race ani nihilizm nie są z polskiej tradycji. Mamy zadanie...
Ktoś tu dogłębnie nie zrozumiał mojej intencji - wyraźnego, jasnego zaznaczenia, że rocznica tej tragedii to nie wesoły odpust i pewne formy obchodów rażą! Poza tym powtórzyłem własnymi słowami zastrzeżenia innych osób, co do wybuchu powstania, z którymi się w pełni zgadzam. Podparłem się autorytetem wielkiego Romana Dmowskiego, pod którego opinią podpisuję się oburącz. Wspomniałem, że osoby ciężko doświadczone przez bermanowszczyznę, jak Stanisław Skalski czy Antoni Heda nigdy nie pozwalali sobie na wesołość wspominając katownie UB lub gestapo. Pochwaliłem reżysera "Zakazanych piosenek", Leonarda Buczkowskiego.
Przyznałem, że w PRL od 1957 r. uroczystość tę obchodzono z większą powagą niż dzisiaj. Chociaż do tamtych obchodów też mam jedno bardzo poważne zastrzeżenie - w oficjalnych uroczystościach w imię panującej wtedy ideologii marksistowsko - leninowskiej nie dopuszczano czynnika religijnego, np. Mszy Świętej za poległych.
Pytanie. Czy utrzymując na trybunalscy.pl Jacka Łukasika robimy Mu krzywdę.
Poniekąd tak. Obciąża nasze sumienie. Umywanie rąk też nie jest na miejscu. Żeby to leczyć a leków nie ma musi być wola chorego a lek to placebo.
Z lepszym dostępem do internetu rozwinę podstawową sytuację z 1944 jak i wyścigiem wnuków z 2025r.
Jest 1944 rok ilość amerykańskich dolarów przesądza upadek hitlerowskich Niemców. Polska dla której w 1918 roku nie przewidziano jakiekolwiek suwerenności nie jest i 1944 brana pod uwagę. Nie mamy polityków znaczących jak w 1918, nie mamy szansy na ugranie czegokolwiek. To co mamy to żywiołowość młodych. Nie można było ich powstrzymać. Nie wolno było. Ludobójstwo jakiego dokonali ówcześni możni; bo Niemiec nie zabijałby ludzi nie bombardowałby budynków bez zgody układających się. Robił to w tych latach Ruski na wschodzie Ukrainy. Też szykując nowy teren dla siebie. Tak jak Zachód patrzył na niszczenie wschodniej Ukrainy ile? 2 lata temu tak patrzył jak naiwny Niemiec 1944 niszczył Warszawę. Robę Żyda wykonywał mowa o Judeopolonii. Żydzi uruchomili przedsiębiorstwo holocaust dorobili się na nim a Polacy dalej się kłócą. Dziwić się, że żyd uważa goja za parobka do noszenia przed nim jego torby?
Handel kupczenie, jak Jacek nazwał białych zębów, to dowód na to, że strony, jak wtedy, poczuwają się w obowiązku, tym razem, podkreślać udział swoich dziadków w tamtej głupiej walce; II RP endeka, piłsudczyka, żyda. To jest budujące. W 2025 nie mamy archiwów; amerykanina, anglika, ruskiego. O czym to świadczy. Dalej nas nie ma. Nie liczymy się. Prędzej nas zaorają niż pozwolą na pełną informację z czyjego polecenia dokonano ludobójstwa i zniszczenia. Oszołomstwo anty powstańcze to skrajny upadek myśli narodowej. Fobia.
Takie rozróżnienie jest konieczne. Wielka cześć i chwała zwykłym powstańcom z AK, Bch, NOW, NSZ a nawet z AL. Wieczna i straszliwa hańba dla decydentów politycznych i wojskowych. Jak nie można takich decydentów nazwać zbrodniarzami, ludzi, którzy wiedzieli, że sztuka broni musi wystarczyć na 8 - 10 osób, a mimo to podjęli tak fatalną decyzję? Co robi truchło takiego arcyzbrodniarza jak Chruściel- Monter w podziemiach katedry warszawskiej, arcyzbrodniarza, który twierdził, że powstańcy nie mający broni, zdobędą ją na Niemcach? W armii normalnego kraju dla takiego typa byłby sąd polowy i pluton egzekucyjny! Gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że szacunek należy się dwom generałom: Andersowi i Sosnkowskiemu, zdecydowanym przeciwnikom powstania. Natomiast Okulicki czy Bór - Komorowski nie zasługują na ani jedną ulicę, na ani jeden pomnik!
Najwięcej zginęło niestety ludności cywilnej, wcale nie powstańców. Z przedstawicielami tej ludności, nie przeprowadza się wywiadów, bo po 2 - 3 tygodniach ludność ta przeklinała powstańców ! Pokutowała tu chyba szlachecka mentalność polityków i dowódców, dla których ludność nieszlachecka ( w tym wypadku ludność Warszawy) to tylko podludzie. Niemcy widząc sytuację kilkakrotnie proponowali kapitulację i ewakuację ludności cywilnej, co było odrzucane przez "polskie" dowództwo. Za to już należy się nie tylko pluton egzekucyjny, ale najzwyklejszy stryczek! Powstanie to wybuchło także z nieszczęsnego romantyzmu Polaków! Moim zdaniem osoby decyzyjne w wojsku i w polityce powinny mieć jak najsurowszy zakaz czytania polskiej literatury romantycznej, bo miesza się im ona z rzeczywistością! Uczucia nie mają najmniejszej racji w devcyzjach politycznych i wojskowyc, które powinny być domeną wyłącznie chłodnego, kalkulującego a nawet wyrachowanego rozumu! Zakonczę słowami Grzegorza Brauna: Żeby nikt nie czcił składania ofiary z jedenasnastoletnich chłopców.
Błędy o których mowa jeszcze wiele razy popełniliśmy. Tak to prawda. Dziś ta krew to inny wymiar. A tamta decyzja to jedynie spełnienie woli warszawiaków dla nas testament do wykorzystania. Nie gasnąca siła trwania. Patrz spacyfikowany Zachód i jego nadzieje widziane w zdradzonej Polsce.
Takie rozróżnienie jest konieczne. Wielka cześć i chwała zwykłym powstańcom z AK, Bch, NOW, NSZ a nawet z AL. Wieczna i straszliwa hańba dla decydentów politycznych i wojskowych. Jak nie można takich decydentów nazwać zbrodniarzami, ludzi, którzy wiedzieli, że sztuka broni musi wystarczyć na 8 - 10 osób, a mimo to podjęli tak fatalną decyzję? Co robi truchło takiego arcyzbrodniarza jak Chruściel- Monter w podziemiach katedry warszawskiej, arcyzbrodniarza, który twierdził, że powstańcy nie mający broni, zdobędą ją na Niemcach? W armii normalnego kraju dla takiego typa byłby sąd polowy i pluton egzekucyjny! Gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że szacunek należy się dwom generałom: Andersowi i Sosnkowskiemu, zdecydowanym przeciwnikom powstania. Natomiast Okulicki czy Bór - Komorowski nie zasługują na ani jedną ulicę, na ani jeden pomnik!
Najwięcej zginęło niestety ludności cywilnej, wcale nie powstańców. Z przedstawicielami tej ludności, nie przeprowadza się wywiadów, bo po 2 - 3 tygodniach ludność ta przeklinała powstańców ! Pokutowała tu chyba szlachecka mentalność polityków i dowódców, dla których ludność nieszlachecka ( w tym wypadku ludność Warszawy) to tylko podludzie. Niemcy widząc sytuację kilkakrotnie proponowali kapitulację i ewakuację ludności cywilnej, co było odrzucane przez "polskie" dowództwo. Za to już należy się nie tylko pluton egzekucyjny, ale najzwyklejszy stryczek! Powstanie to wybuchło także z nieszczęsnego romantyzmu Polaków! Moim zdaniem osoby decyzyjne w wojsku i w polityce powinny mieć jak najsurowszy zakaz czytania polskiej literatury romantycznej, bo miesza się im ona z rzeczywistością! Uczucia nie mają najmniejszej racji w decyzjach politycznych i wojskowych, które powinny być domeną wyłącznie chłodnego, kalkulującego a nawet wyrachowanego rozumu! Zakończę słowami Grzegorza Brauna: Żeby nikt nie czcił składania ofiary z jedenasnastoletnich chłopców.
Rok w rok nasz autor Jacek, za sowimi idolami, pożytecznymi idiotami, odświeża ten sam głupi samobójczy mechanizm samozniszczenia. Taki samonakręcający się odwieczny projekt Judeopolonii. Oszołomstwo to niszczy nas i mnie trybunalscy.pl i mnie finansowego darczyńcę projektu trybunalscy.pl
To jakieś szaleństwo. Zawsze byli tacy, którzy na miarę możliwości służyli Rzeczypospolitej i zawsze byli zwalczani nie tyle przez wroga sąsiedztwo co przez sowich pokroju Jacka Ł.
Rok temu na nie wiem czy nie te same autorsko pretensje o rzekomej zbędnie przelanej krwi wykazałem, ze bez tej krwi już by na nie było. My w przeciwieństwie do Zachodu jesteśmy. Nie ma Niemiec, Anglii, Francji czy innej Belgii... Tamte koterie zawłaszczyły rzeczowniki (nazwy państw) i trwają na miarę masońskiej wspólnoty Zachodu. Można by rzec za wschodnim epitetem "byłe demoludy" "współczesne zachodnie demoludy"
Jacek jest za drogi. Nie wiem co dalej. Jacka merytoryczne wykazywanie judeopolnii w praktyce skupiły boty z amerykańskimi IP na naszym serwisie i w setkach tysięcy stosują wywoływania co spotyka sie z problemami samego home.pl. Są i inne problemy z np. rosyjskimi botami.
W ostatnim czasie na interwencje home.pl usunęliśmy dziesiątki nr IP ale to tylko gra na czas. Zniszczą nas finansowo.
Najtrudniejsze jest to, że swoi niszczą swoich przez swoje tępe zacietrzewienie. Jak można nie widzieć prób starań wyjścia z matni na jaką nas skazano wieki temu. Jacek bije tu złe rekordy. A wrzucając czyjeś teksty obciąża konto nie wnosząc nic nowego. Nie wiem co dalej. To jest jakieś szaleństwo. Polski nowotwór? Należy go pokazywać a nie promować, ku zadowoleniu projektu od Lizbony po Władywostok na masońską modłę.
Nas też zniszczą na miarę tegoż zachodu ale po co w tym pomagać!
Pełna opinia Wojciecha Pomorskiego, pod którą się oburącz podpisuję: Jak dla mnie Duda był prezydentem słabiutkim i hamulcowym dla nieodzownych/koniecznych dla Polski reform. Był słabiutki i być może nawet tchórzem. W końcu przyszedł z
Byłby świetnym prezydentem Izraela i Ukrainy, bo o interes tych państw zabiegał ponad wszystko, podczas gdy polskie interesy miał w głębokim poważaniu.
Dobrze, że się tak stało, bo jako człowiekowi nie życzę źle, ale to prezydent marniutki i słabiutki. Podzielam w pełni udostępnioną przeze mnie opinię Wojciecha Pomorskiego: Jak dla mnie Duda był prezydentem słabiutkim i hamulcowym dla nieodzownych/koniecznych dla Polski reform. Był słabiutki i być może nawet tchórzem. W końcu przyszedł z
To nie była ewakuacja to było ewakuowanie swojego człowieka z kraju nad Wisłą - przetrzymanie na lepszy czas. Obecnie DT nie jest już tak przydatny. Ewidentnie opuścili Go. Zresztą agentury nie zdradzają sowich - miejsce p. DT znajdą ale czy w fałdach eurokołchozu nie wiem. Jeśli to w kraju nad Wisłą z żołdem, który juz ma. Porzucą. DT to stachanowiec (plankton) Euroazji (Lizbona Władywostok) za mały aby się nim przejmować.
Dużo jest tam wydarzeń, oj dużo. Przede wszystkim wjazd na maska z Narutowicza przed autami z 3 Maja. Piesi tutaj unikają śmierci. Inżynier miasta w istocie szwagier pracuje nad tematami bezpieczeństwa. Muszę przyznać skutecznie kręci rolki.
Myślę, że mowa o prawnuczkach traktorzystek. Pisałem juz skąd więzły sie domy spokojnej starości. To partia zadecydowała o budowie domów opieki nad matkami sekretarzy. Oczywiście na koszt państwa. Domy te w następnych etapie to domy bezdzietnych kobiet no i tych, które nie wychowały do rodziny swych córek i synów. W tekście mowa juz o prawnuczkach tego chowu.
Przy okazji. Jest jeszcze (życie nie znosi poróżni) naturalna potrzeba takich domów. Domy starości się wybroniły od ideologicznych w wygodnickich powodów. Są potrzebne. Mowa o tych starych, których pomimo rodzina nie opuściła.
Wbrew zażartej obronie Ukrainy i Ukraińców ze strony Naczelnego tej strony pozwolę sobie przedstawić odrębną opinię.
Traktuję to zdanie jako formę nadużycia ale i tak Cię lubię... .
Z tytułem refleksji się zgadzam. Reszta. Jest Polityka i polityka. Obie są potrzebne. Jedna nie istnieje bez drugiej.
Teraz dopiero zrozumiałem, o co Ci chodzi, ale krytykuję większość polskiej klasy politycznej, która zachowywałaby się w taki sposób, jak gdyby była władzą ukraińską, a nie polską. Do Żeleńskiego mam bardzo wiele pretensji: o próbę wciągnięcia Polski do wojny, o kult UPA< OUN< Bandery i Szuchewycza.
Patrzenie, ocenianie z bieżącej perspektywy, w istocie jest manipulacją udziałem w oszustwie. Naiwnością; rolą pożytecznego.
Co to znaczy polska władza. Nigdy nie przedstawiono celów takiej władzy. To co mamy to balansowanie pod potrzeby obcych planów. Nas niema. Bijemy się o kaganiec o smycz.
Nie ma ukraińskiej bezczelności. Jest posłuszeństwo komisarzowi i oligarsze tak u nich jak i u nas. Sprawa porządkowania ludobójstwa oderwana jest od tamtych realiów jak i od dzisiejszych; nie interesuje polityki a ta ma przemożny wpływ na codzienność. Nad polityczną ukraińską niemocą w spr. stanięcia jasno o prowokacji niemieckiej i żydowskiej -Wołyń- wymaga czasu. Jest dobrze; ekshumacje postępują.
Lata temu pytałem Żeleński to w Ukrainie czy Niemczech spocznie.
Teraz dopiero zrozumiałem, o co Ci chodzi, ale krytykuję większość polskiej klasy politycznej, która zachowywałaby się w taki sposób, jak gdyby była władzą ukraińską, a nie polską. Do Żeleńskiego mam bardzo wiele pretensji: o próbę wciągnięcia Polski do wojny, o kult UPA< OUN< Bandery i Szuchewycza.
Jacek Prusy Południowe. Niemiec nigdy od celu nie odszedł. Obecne zachowanie Niemiecko Rosyjskie tego dowodzi. Przypomnę najwniak Stefan Bandera do dziś leży w Niemczech nie Ukrainie. Tak jak nie przewidziano miejsca dla Polski jak i Ukrainy. Wisła jest granicą współpracy Prusy Południowe stoją tu dla nas niekorzystne grożą całkowitemu przejęciu nas przez Niemcy. Jedyne USA jest tutaj jakąś alternatywą owszem czasową. Przypomnę ojciec Putina to szef jednego z oddziałów niemieckich oddziałów zabijających Polaków. Sprawa Judeopolonii dobija rzeczywistości.
Reasumując czyszczenie terenu z polskiego ducha to interes wielu najmniej ukraińskiego. Posłużono się idotami.
mamy jako tako opisane na przykładach inwigilacje ludzi wpływowych, jakoś tam ważnych z różnych powodów. Na przykład awansów do magisterki studentów historii.
Na masową skalę inwigilowano. Ukułem na tę okoliczność bom mot "nieznany działacz" i przeniosłam to do dziś do ludzi, milionów ludzi, który dobrze pracując służą zepchnięci - nowi wykleci, budują naszą przyszłość.
Inwigilowany byłem SOR Energetyk Sprawa Operacyjnego Rozpracowania. Można było mnie zabić wedle prawa PRL. To dlatego zabójców księdza Jerzego (SOR) tak szybko wypuścili. Wykonali dobrze robotę... SOR to totalna inwigilacja i środki. Jest lista różnych inwigilacji najczęstsze to; SOS sprawdzanie, SOO obserwacja itp.
Kawaler Krzyża Wolności i Solidarności
witold k
Co się dzieje... Nie słuchasz zabrnąłeś? Jak jest cel publikowania na trybunlascy.pl mongolsko-ruskiej papki? Przede wszystkim czyjejś; nie taki jest cel projektu trybunalscy.pl