Skip to main content

Rzekoma wyższość dzisiejszego Zachodu to tylko samozwańcze urojenie

portret użytkownika Jacek Łukasik

Kolektywny Zachód (a raczej jego anglosascy przywódcy) od zakończenia zimnej wojny manifestuje swoją rzekomą wyższość jednocześnie wywołując kryzysy polityczne i społeczne. Tak, za wojnę za naszą wschodnią granicą odpowiada prezydent Biden, który podpuścił Ukraińców do bombardowania Doniecka Ługańska. co spowodowało reakcję prezydenta Putina (fakty są inne od chazarskiej propagandy, którą jesteśmy karmieni). Agresywna polityka USA w dzisiejszych czasach wzbudza we mnie wątpliwości w rzekome dążenia agresywne dawnego bloku wschodniego. Zastrzegam, że tu jednak mogę się mylić. Inspirując kryzys w różnych krajach Zachód występuje jako przedstawiciel rzekomo "wyższej cywilizacji", posiadający jakoby rozwiązania sytuacji kryzysowej.
Przemawia z rzekomo wyższego poziomu aksjologicznego, z którego chce aplikować swoje wartości podmiotom danego kryzysu. Niezależnie od tego, czy chodzi o wojny na Bliskim Wschodzie prowadzone o zbudowanie Wielkiego Izraela, czy kraje wszystkich innych części świata wciągane w zachodnią strefę wpływów pojawiają się tam zawsze emisariusze USA - UE, występujący jako reprezentanci rzekomo wyższej cywilizacji zachodniej czyli transantlantyckiej. Cywilizacja ta jednak nie ma dzisiaj nic wspólnego z chrześcijańską cywilizacją europejską czyli cywilizacją łacińską.
Politycy i media zachodnie występują wręcz w roli kapłanów tej cywilizacji pouczając wszystkich z pozycji wyższości, zwłaszcza o jej naczelnych wartościach: demokracji i prawach człowieka. Wiążą z nimi wolność. która w typologii Maxa Schelera posiada atrybuty moralno - metafizyczne.
Ostatnio Zachód dodaje jeszcze ideę bezpieczeństwa zastępując nią ideę pokoju. Te słowa jedynie formalnie wiążą się z ich pierwotnymi znaczeniami - wartościami pozytywnymi.
W jaki sposób bowiem narzuca innym krajom świata swoją "demokrację"? Poprzez wojny prewencyjne, kolorowe rewolucje, zamachy stanu i inne akty terroru lub przez sankcje - często o charakterze rasistowskim, np. wobec Rosjan wykluczonych ze wszystkiego. Natomiast Izraelowi pozwala się zupełnie swobodnie dokonywać ludobójstwa ludności palestyńskiej!
Nie lepiej wygląda transformacja innych pojęć transatlantyckiej cywilizacji. W rzeczywistości stanowią one wytwór nowomowy, służącej interesom elit politycznych, ekonomicznych, gospodarczych i kulturalnych Zachodu. Te zabiegi semantyczne służą maskowaniu imperialnych, a wręcz neokolonialnych dążeń Zachodu. Poletkiem doświadczalnym od blisko 80 lat jest Palestyna z koncentracją na Strefie Gazy i Zachodnim Brzegu Jordanu.
Izrael przy akcetacji i czynnym poparciu Zachodu kolonizuje te tereny, dokonuje eksterminacji ludności palestyńskiej. Te działania zachodnia nowomowa nazywa realizacją przez Izrael prawa do obrony.
Najnowszy poligon - doświadczalny tych procesów cywilizacyjno - kulturowych o podłożu geopolitycznym to Ukraina, gdzie Zachód - jak wspomniałem na początku - prowadzi wojnę zastępczą z Rosją. Ideologowie tej wojny na czele z nielegalnym już prezydentem Żelenskim wymuszają ciągłe dozbrajanie ukraińskiej armii, rzekomo w obronie "wartości europejskich" zagrożonych przez Rosję.
Idea lansowanego przez Zachód "pokoju przez siłę sprzeciwia się także, nauczaniu zarówno św. Augustyna, jak i św. Tomasza z Akwinu, gdyż obaj podkreślali, że pokój jest owocem sprawiedliwości, a nie wojny.
To świadczy tylko jednym: semantyczna transformacja podstawowych pojęć w tranantlantyckiej nowomowie osiągnęła swoje apogeum!

Jacek Łukasik

19 września 2025
Najnowszy poligon tych procesów cywilizacyj

3.666665
Ocena: 3.7 (6 głosów)
Twoja ocena: Brak

Zachód nie walczy z Rosją

portret użytkownika witold k
5

Odwrotnie. Współpracuje z Rosją. Lina podziału lina biznesowa to Wisła. Rosja nie robi nic na co niemiałaby zgodny Zachodu. Pozostaje sprawa zachodniej Ukrainy. Jeśli my jej nie weźmiemy, a nie weźmiemy, praca banderowców się spełni wezmą to Niemcy i tak jest biznesowo.

Euro-Azja zwalcza USA i tyle.

Ruski pognił USA z Ukrainy nie rusza Niemiec - Zachodu. Bogactwo Ukrainy to wschód a nie zachód. USA operował na wschodzie. Zachód to ziemia żywność. Mało atrakcyjna sprawa (Merkosur) dla nas ciężka.

Nie ma Anglii jest Islam, który na to wszystko patrzy z nadzieją. Obecne uprzemysławianie Ukrainny na potrzeby wojny - jej zachodu to nie sprawa Ukrainy a międzynarodowego (ponadpaństwowego) biznesu... za zgodą Rosji... To jest ta współpraca.

Rosja pozwala produkować drony Zachód nie mówi nic na temat zajętych ziem rzadkich. Biznes się cieszy. Jedyny idiota to USA. Chyba że... i tu nasza wątła szansa.

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.