Skip to main content

Kwestia czy kwesta to troska o historię i lokalne dziedzictwo PT

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Do sztambucha ideowym postaciom z TPPT.

Sprawa towarzystwa wzajemnej adoracji; skutecznie od 1987 roku organizującego kwestę na rzecz odnawiania politycznie bezpiecznych piotrkowskich nagrobków, jest toksyczna.

Dlaczego tak jest? Patrząc od daty powstania inicjatywy. 1987 (totalne uwłaszczanie się aparatu PRL) i nie wychyleniu się organizatorów do piotrkowian polskiego Sierpnia 80’ tamtego czasu i później stanowi swoistą barierę. Zwrócę tu uwagę, że była to forma oddzielenia się od oligarchii bezpieki, nie mająca jednak odwagi z nami się spotkać. Woleli milczkiem rondelek oprzątać.

Czy może być inaczej? Mamy do czynienia z oligarchią piotrkowską? przefarbowaną następnie na takąż III RP - bękarta z Magdalenki? Pomijanie tej sprawy, nie wychylanie się do piotrkowskich postaci Sierpnia - także brak ruchów z tej strony - pauperyzuje inicjatywę, odbiera wiarygodności dobrej misji. Misji naprawiania bezpiecznych nagrobków. Typowe dla politycznych koterii. To po pierwsze. Kolejne - to formy udziału w tymże aktualnych oficjeli jak i bieżącej rywalizacji do samorządowego żołdu i jego okolic. Nie wnoszą do idei energii.

Stan ten jest trudny i nie wiem skąd ma wyjść próba otwarcia się w kierunku troski o historię i dziedzictwo tu i teraz.

Ograniczone formy udziału osób z Sierpnia 80 funkcjonują w dyskomforcie. Stan ten nie ustępuje a wzmacnia się. To wyścig staro-nowego aparatu PRL? Przynajmniej tak się pokazują. To koleżeństwo i jest to problem szczególnie poważny.

witold k

2 listopada 2025

4.333335
Ocena: 4.3 (12 głosów)
Twoja ocena: Brak