Skip to main content

Wspomnienia z peerelu

Nawet atmosfery nie ma

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Nawet atmosfery nie ma i nigdy jej nie było. Poddałem się w 1998.

Mowa o IX kadencji Rady Miejskiej w PT. Obserwuję, jak zawsze, jednak z dalszej perspektywy niż przez lata po 1998 roku Samorząd piotrkowski w jego gnieździe Radzie Miejskiej i Kierownictwu, z naiwności ustawodawcy, z mandatu wyborczego. Mowa o kierowniku urzędu wybranemu w głosowaniu - z wyboru. Cel był polityczny, mądry, wyszło jak wyszło. Nie ma pokornego spojrzenia na znikome kompetencje Samorządu; z tego wynikają konsekwencje. Jest opróżnianie rondelka i rodzaj wyścigu wokół.

O czym mowa z tą atmosferą.

Pierwsza w IX kadencji Sesja nadzwyczajna w Piotrkowie Trybunalskim

portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

Nadzwyczajność polega na tym, że dwie zamulone głowy "CyberStaszka" i "Juliusza nie wiadomo komu wiernickiemu" nie napotkały, z całej rzeszy urzędników i oficjeli, na okazję poszerzenia pola widzenia. Miasto - podatnik mógł to zobaczyć. Przykry to obraz.

Każda okazja do publicznej rozmowy o małej kompetencji Samorządu jest dobra do odkomuszania głów; tak podatnika jak i jego najemnika.

Komuna podnosi łeb

portret użytkownika Z sieci

Forsal.pl poinformował, iż do Senatu wpłynął wniosek inicjatywy obywatelskiej w sprawie usunięcia dnia wolnego w święto Trzech Króli. Warto przypomnieć, dzień wolny w to Święto był Polsce (i w wielu katolickich krajach Europy) zawsze. Zawsze, dopóki komuna nie przystąpiła do wałki z Kościołem i naszą wiarą. Następca agenta NKWD Bolesława Bieruta, Władysław Gomułka (ten, który skierował represje przeciw studentom w 1968 r. i zmasakrował mieszkańców Gdyni i Gdańska w 1970 r) dokonał likwidacji tego Święta jako dnia wolnego od pracy.

portret użytkownika witold k

16 grudnia 2024 stan zażenowania w RE Piotrków (czegoś nie rozumiem) 1

logoPGE.jpg

z naszego archiwum w 2025

Od 35 lat w RE odbywają się pod wspólnym hasłem ideą "jeden drugiego brzemiona nieście" organizowane przez pracownicze koleżeństwo spotkania Opłatkowe - wigilie pracownicze - spotkania świąteczne.

Złe dziedzictwo bardzo zasłużonego człowieka

portret użytkownika Z sieci

Zmarł Sędzia Adam Strzembosz. Bardzo zasłużony dla naszej walki o wolność Polski od sowieckiej opresji. Niestety to on przesądził, że w sądownictwie będzie żadnej weryfikacji działań w okresie PRL – bo „sądownictwo oczyści się samo”. Nie oczyściło się. W rewizji sprawy Andrzeja Słowika i w mojej w r. 1991 w składzie sądu znalazł się sędzia orzekający w stanie wojennym. Dziś min. Żurek w „walce o przywrócenie praworządności” chce się oprzeć na sędziach Sądu Najwyższego mianowanych przez Radę Państwa w okresie PRLu!...

Jerzy: https://jerzykropiwnicki.wordpress.com/

16 października 2025

Epilog dziejów Inki

portret użytkownika Jacek Łukasik

Śmierć „Inki” i „Zagończyka” to zemsta ubeków za działalność Zygmunta Szendzielarza, który przeprowadził szereg udanych akcji odwetowych na przedstawicieli komunistycznej władzy (jego żołnierze zlikwidowali m.in. sowieckiego doradcę Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kościerzynie) i cieszył się autorytetem ludności, a ubecy nie potrafili go ująć.
W śledztwie ubecy pytali Siedzikównę właśnie głównie o niego: gdzie jest major, gdzie jest „Łupaszko”?

Oprawcy Inki – tym razem będę sędzią historii

portret użytkownika Jacek Łukasik

Brutalne śledztwo przeciwko Danucie Siedzikównie prowadzili funkcjonariusze gdańskiego Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Najważniejszym z nich był Jan Wołkow, który nie tylko osobiście znęcał się nad aresztowanymi, ale decydował o tym, kogo zamordować.

Dlaczego nie było pogromu kieleckiego?

portret użytkownika Jacek Łukasik

„Jeżeli człowiek z Paragwaju zostaje pobity, bo ktoś puścił plotkę, że fotografuje dzieci, co okazało się nieprawdą, to po prostu przypomina mi pogrom kielecki, kiedy się rozsyłało plotki, że Żydzi porywają” – przekonywała Dominika Wielowieyska z Michnikowej „GóWno prawda” na antenie TVP Info w likwidacji.
Pracownica tej gadzinówki nie ma racji z prostego powodu. Pogromu kieleckiego nie było. Była prowokacja kielecka, czy też tragedia kielecka.

Pseudodziennikarka Dorota Wysocka – Schnepf zapewne godnie kontynuuje tradycje przodków męża

portret użytkownika Jacek Łukasik

Na początek winien jestem wyjaśnienie: Dlaczego pseudodziennikarka? Ano dlatego, że podczas debaty prezydenckiej pokazała się nie jako dziennikarka, tylko jako nieprzejednana proaborcyjna propagandzistka. Kilka komitetów wyborczych nie życzyło sobie tej pani w audycji, ale jak to jest typowe w Polin (III RP to chazarski twór w wielu aspektach dużo mniej polski od PRL).

Subskrybuj zawartość