Skip to main content

Sprzeczna z Konstytucją

portret użytkownika witold k
polska-flaga-stare.jpg

Niesłynna umowa ze Stambułu, której w przyszłości homo sapiens będzie się wstydził ze względu na jej imperialność jak i chęć samozagłady - jest, bądź nie, sprzeczna z konstytucją. Sic.

Dość! W Polsce nie ma konstytucji. Jej różne formy omijania, traktowania proforma w stosunkach dyplomatycznych czy prawa międzynarodowego. Byt państwa w politycznym świecie jest uwarunkowany posiadaniem konstytucji jako podmiotu.

To jest zasadniczy powód tolerowania tego, że dokument, którego obywatele nie przejęli w referendum, który powiela skrajnie niekorzystne układy z Magdalenki i Okrągłego Stołu w tym najważniejszy - ordynację proporcjonalną, funkcjonuje ze względu na to, że nie mamy politycznej klasy mogącej ją zmienić.

Stan niestabilności państwowej (Konstytucji 1997) ostatniego politycznego tchnienia Geremka - budowniczego republiki brukselskiej - został kolejny i kolejny raz zaakceptowany przez tych, na których pokładana jest nadzieja na uporządkowanie konstytucyjności starego, europejskiego narodu - na obecnej władzy politycznej w III RP. Premier, wycierając sprawę Konwencji Stambulskiej, uznał Konstytucję III RP za prawny byt państwowy, a to jest nieprawda. Konstytucja z 1997 r. w istocie jest anty polska w gospodarce, kulturze porządku politycznym. Jest narzędziem dominacji obcych interesów (ordynacja proporcjonalna).

Medialnie i owszem, odwoływanie się do Trybunału Konstytucyjnego (kolejne oszustwo Zachodu i Jaruzelskiego), jako tako wygląda - dla potrzeb propagandy. Rozumiem sytuację. To, że usunięcie KS leży w obowiązku UE, jeśli ta ma zamiar uwolnić się od masońskiego oszołomostwa.

Uwiarygodnienie konstytucji, samo jej trzymanie do tej pory to państwowa zdrada interesu narodowego Polski. Stało się tak w wyniku niedojrzałości narodowej i państwowej grupy ludzi dominujących w polskiej polityce. To pokłosie asekuracji PC. PC spaliło szare komórki na rywalizacji personalnej z post PRL-em. Podobnie PiS. UE za to stawiała na ludzi PRL i jego bezpiekę. Trybunał Konstytucyjny 1983 czy Konstytucja Kwaśniewskiego 1997. Moi mili parafianie! Konstytucja z 1997 to śmierć polskiej państwowości. Została Judeopolonia jako kolejne przedsiębiorstwo, jako niezbyt pilne, potrzebne. No chyba, że zyski przynosi?

witold k

31 lipca 2020

5
Ocena: 5 (9 głosów)
Twoja ocena: Brak