Skip to main content

Świadkowie TAMTYCH DNI

portret użytkownika grzegorz
Kora Bazylewicz.jpg

Czas. Ten surowy sędzia z uwagą przegląda szeregi uczestników dawnych wojennych wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. Kilka dni temu 28 grudnia 2021 odeszła na wieczną wartę Hanna Kępińska – Bazylewicz podpułkownik Wojska Polskiego, łączniczka Armii Krajowej, zasłużony działacz społeczny, Honorowy Obywatel Piotrkowa Trybunalskiego. Drugiego dnia stycznia skończyłaby 99 lat.

Urodziła się na początku lat dwudziestych XX wieku w rodzinie o wojskowych tradycjach. Jej ojciec był wyższym oficerem a mama świetną pianistką.
W czasie Kampanii Wrześniowej i tuż po niej pracowała ochotniczo w szpitalu pielęgnując polskich jeńców. W 1940 roku znalazła się w Piotrkowie. Tu nawiązała kontakty z konspiracją od lutego 1941 działając w Związku Walki Zbrojnej jako „Kora”.

Przeszła szkolenie sanitarne później rozpoczynając pracę w łączności w Komendzie Dywersji. Roznosiła broń i nielegalną prasę. Wykonywała misje wywiadowcze prowadząc rozpoznanie przed akcjami bojowymi. W spektakularny sposób w lutym 1944 dokonała rozpoznania strażnicy SS pod Piotrkowem, która kilka dni później została zaatakowana przez oddziały partyzanckie Armii Krajowej. Została aresztowana przez Niemców i wywieziona do Radomia gdzie była okrutnie przesłuchiwana w śledztwie.

Wybawiło ją wkroczenie na ziemie polskie sowietów ale tu znów dogoniła ją patriotyczna przeszłość. Kiedy jesienią 1945 roku rozpoczęła studia medyczne w Łodzi na jej trop wpadło UB. Rozpoczęły się represje, które trwały przez kilka lat.

Po październikowej odwilży, kiedy komunistyczna władza nieco poluzowała czerwony gorset w który próbowała wtłoczyć naród rozpoczęła aktywną działalność w ZBOWID, którego przewodniczącym był jej wojenny dowódca jeden z cichociemnych mjr Adam Trybus. „Kora” działała także w Komisji Historycznej angażując się w propagowanie wiedzy o działaniach żołnierzy Armii Krajowej w trakcie wojny. W roku 1981 była jednym z założycieli NSZZ „Solidarność” w placówkach medycznych Piotrkowa Trybunalskiego. Była represjonowana w stanie wojennym mimo swego wieku.

Swoje wspomnienia ujęła w pamiętnikach, które były wielokrotnie wznawiane.

Odeszła na wieczną wartę. Zwyczajny wojenny życiorys z pokolenia Kolumbów? No właśnie nie taki całkiem zwyczajny…

Grzegorz Lorek - Poseł na Sejm RP

11 stycznia 2022

4.8
Ocena: 4.8 (5 głosów)
Twoja ocena: Brak