Skip to main content
portret użytkownika witold k
herbPT.svg.png

z naszego archiwum przed "Słowem Moderatora na 2016"

Słowo Moderatora "Marszu Rotmistrza AD 2015"

Kolejny (5) piotrkowski Marsz dla Rotmistrza nie odbył się. To jest fakt – wydarzenie, które koniecznie trzeba opisać. Historia jest taka, że zaciągnięta z kraju obywatelska inicjatywa „Przypomnimy o Rotmistrzu” od razu trafiła na trudny grunt. Przypomnę, że w 2010 (przy całkowitym ustaleniu programu - szczegółów, wycofaniu pana Michała Tyrpy z Piotrkowa, jako gościa – mógł być konkurentem…) po mojej prośbie o to, aby urzędujący prezydent Miasta podziękował piotrkowianom za przybicie do Rynku Trybunalskiego w marszu Gwiaździstym, który to marsz miał zostać ubogacony imprezą - spektaklem teatralnym przygotowanym przez młodzież szkolną - pan Prezydent zarządził zmianę pogody i przeniósł spektakl na inny termin. Marsz oczywiście się odbył. Kolejne Marsze: 2011, 2012 także.- Nie starczało odwagi (samorządowej administracji) do totalnego zlekceważenia naszej inicjatywy.

Kulisy współpracy z administracją samorządową są przykre, trudne i wykazują odgórne sterowanie przez osobę lub osoby z kierownictwa. W 2013 roku w związku z ignorowaniem naszej inicjatywy popełniłem taki tekst, który zaskutkował tym, że Marsz nie odbył się. W 2014 pojawiła się szczególnie sprężona energia: KGP, KG i PiS, Klubu Gazety Polskiej, Klubu Historycznego „Grota”, IV LO, lokalnej struktury Prawa i Sprawiedliwości i szeregu kolejnych środowisk w tym harcerskich - spowodowała to, że Marsz wraz z dodatkowymi inicjatywami odbył się. Przekształciliśmy się w tym 2014 roku w projekt „Piotrków Trybunalski - Pileckiemu”.

Rok 2015 obnażył wszystkie elementy do tej pory podmiatane. Rada Miasta, o czym wiemy od 20 lat, to prywatny folwark dwóch panów. Nikt z radnych oficjalnie – skutecznie nas nie poparł . Komisja RM tematu naszych próśb-pism nie poruszyła. Więcej: w Piotrkowie nie istnieje aplikacja powszechnie dostępna, publiczna, ogarniająca inicjatywy obywatelskie. Nie powstała nawet po doświadczeniach z nami: projektem „Piotrków Trybunalski - Pileckiemu”. To jest niepodważalny dowód na to, że okupująca Samorząd koteria nie rozumie istoty ustroju, w jakim funkcjonuje i za które to funkcjonowanie pobiera pensje. Więcej: opozycja nie dostrzega problemu, nie ma siły i nie prosi o siłę, nie podejmuje możliwości, jakie ma.

Ubolewam nad problem (od lat), wskazuję go w swej pisaninie - i nic. Zamiast zdecydowanych form żądających uczestnictwa w publicznym groszu, pojawiają się środowiska pozwalające się zdominować przez permanentną kampanię wyborczą (mięso wyborcze koterii) oraz takie, które za własne pieniądze organizują np. życie patriotyczne w mieście. Nazywam owe zdarzenia drugim PROM-em, ponieważ w istocie tych działań wychodzi forma konkurencji wobec kolegów, jak nazywam budżetowców. Powstają kolejne wypaczenia, karłowacenie życia publicznego, społecznego, obywatelskiego. Wyścig szczurów. Grupy wykazują samozadowolenie, a przekaz odbierają zaprzyjaźnione szkoły, klasy czy towarzystwa koleżeńsko-środowiskowe. Parodia jak w Folwarku Orwella.
W tym roku postanowiłem wykazać jeszcze jeden problem. Nie tylko, jak nazywam Maniutki pomyliły funkcje służbową z prywatą – zawłaszczyli pozycje w administracji do promocji samych siebie.

Po drugiej stronie, co lekko już wskazałem, mamy tych, jak nazwę, lizusów. Dla zaistnienia zaakceptują każdą sytuację oraz tych, którzy są lustrzanym odbiciem (PROM & PROM1).

Mówimy „Wielu w jednym celu” myślimy i ruchy wykazujemy, że w istocie, o nasze pierwszeństwo tu idzie.- Nie ma na to zgody!

Marsz się nie odbył.

Tylko Marsz się nie odbył – inne pozycje programu z różnym powodzeniem odbyły się. Nieodbycie się Marszu to forma zamanifestowania – protestu przeciw niezrozumieniu istoty życia obywatelskiego, którego nie może ograniczać forma zawłaszczania instytucji samorządowych do roli zakładów pracy chronionej dla swoich. Do zawłaszczania życia kulturalnego, społecznego, ideowego podatników. Wykazania patologii społecznie i politycznie zaakceptowanej.

witold k

19 maja 2015

5
Ocena: 5 (7 głosów)
Twoja ocena: Brak