Skip to main content

ECS: Europejskie Centrum Solidarności

portret użytkownika witold k
Solidarnosc_logo.gif

Szkoda, wielka szkoda i strata, że przez te nasze 100 lat nie przebiła się idea narodowej wspólnoty i jej głównego celu. Nie przebija się, bo zawsze elity działały i działają ponad głowami obywateli. Jeśli nawet wyciągnąć z głównych adwersarzy (Dmowski & Piłsudski) wspólną troskę o naród i jego państwo, to jednak zobaczymy tak zasadniczą różnicę, że nie jest ona do pogodzenia.

Czym dalej w las, znaczy w naszą współczesną historię, tym więcej drzew: codziennych nieporozumień i działań w grupach. Inaczej to wygląda po stronie naszych przyjaciół, którzy okazują się nieprzyjaciółmi, którzy roszczą sobie większe prawa do Polski i jej pozycji - zwłaszcza oczekiwanych działań. Dam przykład wojny roku 20. Nasza polska siła trwania dała nam niespotykane zwycięstwo i tu uwaga! Tego nie powiedzą - na złość obu stronom rzekomego konfliktu. To USA zbroiło Rosję do wojny – jej ekspansję na Zachód. Polski rok 20. powstrzymał, ale nie zlikwidował interesu Rosji z Zachodem. Domknięto to po latach Pierestrojką. Polska wiele razy sypała piach w szprychy... Stała się kłopotliwym elementem wielkiej polityki.

Europa – Zachód wie, że ma do czynienia z europejskim hegemonem, więc pilnuje i kreuje naszą polityczną codzienność – podawać statystyki np. w mediach czy gospodarce. Jeśli dołożyć działalność późniejszego PC wokół "Magdalenki", to zobaczymy pełny obraz.

"Klub Krzywego Koła" jego "Komandosi" polegli w Sierpniu 80’. Pozwolili na święte obrazki na bramie Stoczni, na księdza spowiednika i powiernika. Wiele o tym pisałem. Musieli się ratować Juntą Wojskową. Nie: Polskie Centrum Solidarności, a ECS tu uwaga: z obowiązkowym dofinansowaniem tejże Europy. Po co? Po to, aby to Europa miała swego za dyrektora i ideologiczny kierunek. Po to, żeby nie powtórzył się kolejny raz polski ruch wyprzedający bądź niszczący dobrze zaplanowane działania.

Pomysł jest skazany na niepowodzenie, ponieważ nie mają odwagi nazwać Centrum wprost, wiec używają obojętnej formy i odnoszą do Europy – kontynentu - wartości dużo większej i starszej niż interesy międzynarodówek.

Jednak.. swój cel osiągną – mają w Europie (czytaj: UE) dominującą pozycję, a my musimy przenieść prawdę w lepszej kondycji, niż to zrobili nasi uwikłani w "Okrągły Stół". Mamy to zrobić nie tylko w interesie Polski, ale przed wszystkim Europy.

Europa ta bez agentur wpływu, nie ta, która wyszkoliła ludzi Jaruzelskiego do przejęcia w Polsce władzy i której ulegli Kaczyńscy, a ta, która oczekiwała od nas pokazania im naszych rodzin, wspólnot i nadziei.

ESC w swej perspektywie ma odwrócić polityczną rzeczywistość zadzierzgniętą przez Jaruzelskiego i poprowadzoną przez Gierka; a odrodzoną w Magdalence dzięki ówczesnej naiwności dzisiejszych naprawiaczy.

witold k

10 marca 2019

5
Ocena: 5 (6 głosów)
Twoja ocena: Brak