Skip to main content

Hejt: chichot Geremka zza grobu

portret użytkownika witold k
polska-flaga-stare.jpg

Do refleksji – raportu, skłania mnie inicjatywa posła Lorka tutaj. Hejt: najnowsza próba nazwania zjawiska starego jak świat – znakowania naznaczania ludzi. Każdy doznaje form jego umniejszenia choćby niechcący. Różne charaktery, formy ekspresji, mody. Wskazywałem nieraz „Zaplutych Karłów Reakcji”, Piłsudski i budowniczowie Polski Ludowej czy choćby Michnika „Ciemnogród”, Tuska „Mohery”.
Obecnie: „Moher” to ostatni epitet. Mamy do czynienia z nową formą.

Jakby powrotem do źródła. ZKR to określenie opozycjonisty (mały gruby) do Józefa Piłsudskiego. Od lat uruchomiono naznaczanie nie grup ludzi a jednostki. Jednostki wybijające się i w ten sposób niejako bez ogródek naznacza się środowisko.

Hejt – doznałem tego na początku III RP – znajomi, przyjaciele prosili mnie, żebym nie podejmował polemiki z ludźmi, którzy mnie poniżają. Szanują mnie i boli ich to, co słyszą czy czytają na mój temat. Sami czują się poniżani, bo mają mnie za przykład.

Dlaczego Geremek tu patronuje? Dlaczego hejt ma przyzwolenie? W internecie nie ma tajności, nie ma żadnego problemu, aby z każdym wpisem internetowym pokazywał się np. adres komputera jak i inne dane.

Mamy tu do czynienia z czymś, z czym dziś bije się w Kościół. Wprowadziło się zbuków do Kościoła zaszczepili patologie, a dziś ci sami ludzie wykazują zjawisko jako to, które Kościół wniósł, jako siłę niszczącą. Podobnie zresztą funkcjonał PRL. Oparty był na donosicielach: ci to złodzieje, zboczeńcy i karierowicze.

Geremek jest patronem, ponieważ ten pan zapuścił w głowy polskich Goi potrzebę ustawy o ochronie danych osobowych. Było to uderzenie w podstawy polskiej tożsamości i kultury. Co zrobiłem? Jak pokazały się w budynkach wielorodzinnych numerki zamiast nazwisk? Pytałem głośno dzwoniącego do domofonu: ”A któż tam chce odwiedzić więźnia z celi nr 4”?

Teraz potrzebujemy podpisywać się pod komentarzami nazwiskiem i imieniem. Wypchniemy, jak od zawsze nazywam „internetowych tajników” to po pierwsze. Po kolejne: Oczekiwałbym, aby w preambule Ustawy, w której poseł Lorek wskazuje potrzebę, było zawarte zjawisko, które wyhodowało nam nową formę niszczenia, nieszanowania współziomków.

witold k

21 maja 2020

4.88889
Ocena: 4.9 (9 głosów)
Twoja ocena: Brak