Skip to main content

Współczesność

Konferencja PiS w Piotrkowie

portret użytkownika witold k
powiat_piotrkowski.png

Uff! Nie można tego nie skomentować. Nie pogratulować Okrzy za majstersztyk tak z rozprowadzeniem NFZ jak i swojego siostrzeńca czy też kuzyna, bo nie mam tutaj dobrego rozeznania.

Nie myśl sobie jeden z drugim

portret użytkownika witold k
polska_flaga01.jpg

Nie myśl sobie jeden z drugim, że jak już partyjne bojówki (komitety wyborcze) zarejestrują ułożone pod potrzeby wierchuszek listy wyborcze, to przemówią ludzkim głosem. Nie przemówią. Bo: Usadowiony gdzieś po środku listy i któremu powierzą autentyczną pracę ustawodawcy, sam nie ma takich medialnych możliwości (które pokazałyby go w prawidłowym świetle), bo te, zdominowane - zajęte - są na promocji starego towaru z miejsc wyżej... z interesu zachowania pozycji, bądź jej odzyskania.

80 lat później...

portret użytkownika witold k
polska-flaga-stare.jpg

Właśnie reflektujemy 80. rocznicę napaści na młode, ca 20-letnie państwo, byłego europejskiego hegemona, który jakby był niereformowalny. W swojej pisaninie nie raz porównuję naszą państwową sytuację i pytam o różnice pomiędzy rokiem 1918, 1939 - do obecnego czasu. Przypominam, że Hitler planował atak na Polskę około 1941–2 roku. Wyjaśniono mu, że wtedy może mieć problem z łatwym podbojem zbrojnym terenów Polski.

Wszystkie historyczne upadki naszej państwowości mają swoje źródło w przyrodzonym nam sobiepaństwu, które umiejętnie jest wykorzystywane przez naszych wrogów.

LGBT

portret użytkownika witold k

z naszego archiwum

Legion Głównych Bałwanów Tranzytowych to znaczy takich, tych, których cywilizowany świat przegania ze względu na ich oszołomstwo, którzy jak szarańcza kąsają słabe osobniki i je zostawiają, przenosząc się w kolejne miejsce. Idą z Zachodu... Widziałem dziadostwo na stacjach paliw w Belgii czy Holandii. Są agresywni często naćpani. Tam w Belgii po latach panoszenia spotkały ich policyjne pałki. Wierzcie mi: skuteczne.

Taktyka O. Pawła Gużyńskiego

portret użytkownika Z sieci

Sobotnie gazety doniosły, iż dominikanin O. Paweł Gużyński został przez prowincjała swego zakonu ukarany za wzywanie do dymisji ks. abp. Marka Jędraszewskiego. Ma spędzić trzy tygodnie w klasztorze o surowej regule – i milczeć. O. Gużyński zrobił coś więcej niż „publicznie wezwał”. Organizował „maraton listów wiernych Kościoła” z żądaniem takiej dymisji. Udzielił wywiadu Gazecie Wyborczej, w którym chwalił się także innymi swymi dokonaniami w walce z hierarchami Kościoła.

Czy nie za szybko?

portret użytkownika Z sieci

Kuria Archidiecezjalna Łódzka poinformowała, iż ze słynnego ks. Michała Misiaka została zdjęta ekskomunika po złożeniu przez niego Wyznania Wiary. Cieszę się, że ks. Misiak wrócił do wspólnoty Kościoła. Mam jednak wątpliwości, czy powinien jednocześnie odzyskać uprawnienia kapłańskie. Czy nie za szybko? Człowiek tak dalece niestabilny, z zaskakującą łatwością zmieniający wyznanie i jako powód swych frustracji podający brak odpowiedzi władz Kościoła na wyrażoną przez niego chęć ożenku i założenia rodziny… Czy zrezygnował ze swych marzeń i pretensji do władz kościelnych?

Lechu, Prezydencie – to podłość

portret użytkownika Z sieci

Lech Wałęsa przegrał proces i musi przeprosić Jarosława Kaczyńskiego za publiczne oskarżenie go, że jest winien śmierci swego brata-bliźniaka, bo „zmusił go do lądowania w Smoleńsku”. To była podłość. Lech Wałęsa współpracował w swoim czasie z Jarosławem i Lechem i doskonale wiedział, jak głębokie łączą ich więzi. I jaką tragedią dla Jarosława była śmierć jego brata. A jednak zamiast przesłać mu wyrazy współczucia (czy od b. Przewodniczącego „Solidarności” i Prezydenta RP oczekuję zbyt wiele?) rzucił mu w twarz podłe oskarżenie.

Czy PiSowi grożą wojny diadochów?

portret użytkownika Z sieci

Wojnami diadochów (czyli „następców”) nazywa się konflikty pomiędzy wodzami Aleksandra Macedońskiego (Wielkiego) po jego śmierci, walki o panowanie nad stworzonym przez niego imperium. Ostatecznym efektem był podział państwa na kilka królestw, toczących między sobą nieustanne wojny. Potęga imperium Aleksandra Wielkiego legło w gruzach, a kolejne królestwa padały w konfrontacji z nowym konkurentem – Rzymem. Niektórzy historycy są zdania, że u źródeł tego rozpadu i ostatecznej klęski leżał fakt, iż Aleksander nie wskazał w sposób wyraźny swego następcy.

Czy ktoś jeszcze pamięta o pierwszej rodzinie byłego p. Premiera?

portret użytkownika Z sieci

Media w Polsce od ponad roku zajmują się „ciężkimi bojami” toczonymi przez p. Kazimierza Marcinkiewicza z Izabelą Olchowicz-Marcinkiewicz o wysokość alimentów i ich egzekucję. Pani I. O-M chętnie pozuje do zdjęć z aparatem stabilizującym jej rękę po urazie, jakiego doznała wiele miesięcy temu. Jej rehabilitacja trwa o wiele dłużej niż u innych po skomplikowanych złamaniach kończyn i jest „koronnym argumentem” na rzecz roszczeń do zapewnienia jej odpowiednio wysokich świadczeń ze strony b. męża. Nie mam zamiaru litować się nad żadną ze stron sporu.

Czy można to było obliczyć w pamięci?

portret użytkownika Z sieci

Jeden z tabloidów przytoczył wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego w TVP Info, iż kilka lat temu, w rozmowie prywatnej, obliczył on w pamięci, że Polskę stać na 500 plus od drugiego dziecka. Tabloid rzetelnie zrelacjonował to na str.3 oraz „obśmiał” to w satyrycznym rysunku na str. 4, sugerując, że w pamięci to pijaczek może obliczyć, czy stać go i jego kumpla na drugą flaszkę. Tymczasem stosownej oceny dotyczącej 500+ mógłby dokonać (niekoniecznie w pamięci, choć i tacy się zdarzają) absolwent szkoły podstawowej, a już na pewno – liceum.

Subskrybuj zawartość